zaglądam

wtorek, 6 kwietnia 2021

Wieczór kwietniowy



"Gdziekolwiek się ruszę — to samo uczucie nieprzynależności, bezużytecznej gry. Udaję zainteresowanie czymś, co mnie zupełnie nie obchodzi, kręcę się tu i tam, ale nigdy nie jestem «w środku», w żadnym określonym miejscu. To, co mnie przyciąga, znajduje się gdzieś indziej, czym zaś owo «gdzie indziej» jest — nie wiem".

Emil Cioran



Dzień dobry po świętach.

A właściwie niedobry. Święta wysysają ze mnie siły.
Wybijają z rytmu.
Nie odpoczęłam.
Nic we mnie nie zmartwychwstało.

Kofeina w tabletkach podtrzymuje funkcje życiowe.



19:25 wieczorem, kwiecień. Dziś padał śnieg.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz